Dlatego uruchamiamy następne szpitale, tak zwanego drugiego rzutu, które staną się szpitalami jednoimiennymi - mówił.
Wiceminister dodał, że w Polsce działają już izolatoria.
Czyli te miejsca, w których pacjenci, którzy mają bardzo skąpe objawy albo są bezobjawowi, a u których wykrywamy obecność koronawirusa, mogą przebywać, aby nie narażać swoich współdomowników na ewentualne zakażenie - wskazał Waldemar Kraska.