Węgiel się nie palił, dostawca uznał reklamację ogrodnika. “Wadliwy towar będzie zabrany z naszej firmy”
Ogrodnik z Chrzypska Wielkiego (Wielkopolska) kupił węgiel pochodzący z Australii, którym miał ogrzać tunele z kwiatami. Chciał też, by surowiec był używany do ogrzewania mieszkań pracowniczych. Szybko okazało się jednak, że węgiel nie chce się palić. Po nieudanych próbach rozpalenia nim w piecu, przedsiębiorca złożył reklamację. Dostawca ją uwzględnił. – W najbliższych kilku dniach wadliwy towar będzie zabrany z naszej firmy – mówi mężczyzna.