Wykazaliśmy wyjątkowo słabe podstawy materiału dowodowego, na którym oparto oskarżenie. Na dziś mój klient uważa, że został niesprawiedliwie oskarżony. Nie ma przeciwko niemu wystarczających dowodów - powiedział Simon Ndiaye, jeden z adwokatów Diacka.
Prokuratura domaga się dla Senegalczyka czterech lat więzienia.