Tzw. grupa Wagnera to prywatna rosyjska firma wojskowa należąca do zaufanego współpracownika Władimira Putina – oligarchy Jewgienija Prigożyna. Działa ona jako “długie ramię” Kremla i jest wysyłana do miejsc konfliktów, w które Rosja oficjalnie nie jest zaangażowana.
Wagnerowcy są objęci unijnymi sankcjami za tortury, egzekucje i zabójstwa m.in. w Libii, Syrii i Donbasie.
Według szacunków jest ich na Ukrainie od 2 000 do 4 000, głównie na wschodzie.
Jednak 400 z nich jest teraz, jak podaje brytyjski “The Times”, w Kijowie.
Polują na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i członków ukraińskiego rządu. Na celowniku mają także braci Kliczko, którzy stali się ikoną walk o obronę stolicy – Kijowa.
“Ponad 400 rosyjskich najemników działa w Kijowie, by na rozkaz Kremla zamordować prezydenta Zełenskiego i członków jego rządu oraz przygotować grunt pod przejęcie władzy przez Moskwę” – poinformowała gazeta.