Kuratorzy muzeum zapewniają, że każdy może wzbogacić ekspozycję. Wystarczy podzielić się zabawnymi lub zawstydzającymi pijackimi wspomnieniami na profilu placówki na Facebooku lub na specjalnej tablicy będącej częścią ekspozycji.
Inspiracją do zebrania historii kaca w jednym miejscu był dla pomysłodawców muzeum przyjaciel jednego z nich, który „obudził się z pedałem rowerowym w kieszeni” po nocnej imprezie. Na wystawie można zobaczyć wiele równie niespodziewanych pamiątek po wyjściach na miasto, w tym m.in. policyjnego lizaka czy gitarę.