Hospitalizujemy obecnie 36 osób dodatnich. Do tego należy doliczyć osoby w trakcie diagnostyki. Pracujemy na 100 procent możliwości. Przeprowadzamy zmiany na oddziałach, żeby w tym tygodniu zabezpieczyć do 55 miejsc - poinformował dyrektor szpitala Kamil Barczyk.
Natomiast Pomorski Lekarz Wojewódzki Jerzy Karpiński zwraca uwagę, że samo dostawianie łóżek nie rozwiązuje problemu.
Liczba lekarzy i pielęgniarek zajmujących się pacjentami musi być wystarczająca, by dawać gwarancje bezpieczeństwa - zaznaczył Karpiński.
Trudna sytuacja panuje też w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Jest to jedyna wyspecjalizowana placówka w południowo-wschodniej Polsce.
Cały czas apelujemy do ministra, żeby stworzyć dodatkowe szpitale wielospecjalistyczne - mówił dyrektor krakowskiego szpitala Marcin Jędrychowski.