W Łodzi powstał dom dla dzieci po traumach, to jedyne takie miejsce w Polsce

W Łodzi powstał dom dla dzieci po traumach. To jedyne takie miejsce w Polsce. Placówka kierowana przez fundację “Moje Drzewko Pomarańczowe” ma być nowym domem dla siedmiorga dzieci, które w swoim kilkuletnim życiu doświadczyły więcej przemocy niż miłości. Na otwarciu placówki była prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

zdjęcie
Powstaje fantastyczne miejsce, które, mam nadzieję, będzie cudownym przytuliskiem, które spowoduje, że dzieci, które nie wierzyły już, że może je spotkać dobro tu je znajdą i uwierzą, że dla nich też istnieje świat uśmiechnięty, wesoły, radosny i będą mogły normalnie myśleć o swojej przyszłości - podkreśliła Zdanowska.

Placówka ma być połączeniem rodzinnego domu dziecka z placówką terapeutyczną. W placówce pod jednym dachem z dziećmi zamieszkają psychologowie, psychiatrzy, pedagodzy, terapeuci, rehabilitanci i logopedzi.

Ten dom ma stworzyć poczucie, które pozwoli do tych dzieci dotrzeć. Nie tylko poprzez rozmowę, ale też poprzez bycie z tymi dziećmi, ćwiczenia, pracę z ciałem. Będziemy starali się to umożliwić tym dzieciom - zapewniła Justyna Łągiewczyk, psychoterapeutka.

Pomysłodawcą projektu jest fundacja “Gajusz”, która od lat angażuje się w pomoc chorym i osieroconym dzieciom. Dom będzie prowadzony przez fundację-córkę “Moje Drzewko Pomarańczowe”.

Najważniejsze, żeby to był dom bardzo zbliżony do domu rodzinnego. Tutaj będzie niewielu pracowników i niewielka ich zmienność, żeby dzieci mogły stworzyć z nimi relacje. Wierzę, że zagości tutaj miłość - podkreśliła Tisa Żawrocka-Kwiatkowska, prezes fundacji Gajusz.
Wybrane dla Ciebie