To wszystko ma służyć temu, żebyśmy, po pierwsze, w dalszym ciągu starali się poprawić powietrze w Krakowie, a po drugie, żebyśmy zmienili też sposób myślenia - tłumaczy Dariusz Nowak z Urzędu Miasta Krakowa.
Jak dodaje, od czasu wprowadzenia strefy liczba samochodów wjeżdżających na teren Kazimierza spadła z 2000 na godzinę do 1000-1200.
Na razie za złamanie zakazu wjazdu do Kazimierza grozi pouczenie, ale wkrótce się to zmieni. Mandaty mają wynosić do 500 zł.