Po odczytaniu przez prokuratora zarzutów, Dariusz N. nie przyznał się do popełnienia wymienionych czynów. Chciał składać zeznania i odpowiadał na pytania sądu.
– Dariusz N. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do składania wyjaśnień. W swoich wyjaśnieniach zakwestionował rzetelność i wiarygodność zebranych przeciwko sobie dowodów. Akt oskarżenia oraz zebrany w toku postępowania przygotowawczego materiał dowodowy – zdaniem prokuratury – w sposób kategoryczny wskazuje na winę i sprawstwo oskarżonego – wyjaśnił prokurator Bimkiewicz.
– Nowością dla nas jest treść wyjaśnień oskarżonego. Teraz będziemy musieli też się z tą treścią skonfrontować i ustalić dalsze nasze wnioski dowodowe. Bo jest odmienna od tej, którą przedstawiał dotychczas – powiedziała Agnieszka Jaśkiewicz, obrońca oskarżonego.
– Naprowadził oskarżony na nowe okoliczności dzisiaj. Ma pełne prawo do przedstawienia wersji tak, jak on uważa za zasadną. Czy prawdziwa? Nie do nas należy ocena. Niemniej warto będzie się do niej odnieść – wyjaśnił Michał Gorzowski, obrońca oskarżonego.