Są dwie firmy, które utylizują te osady z ramienia MPWiK, one zostały wybrane w zamówieniu publicznym, ale okazuje się, że firmy zostały wyłowione nie teraz, w tym roku, ale są wybrane od 2013 roku - mówi Agnieszka Borowska, rzecznik GIOŚ.
MPWiK informuje, że nie ukrywało tego faktu. Dodaje, że awaria stacji termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ), nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska, a jej wyłączenie nie ma wpływu na sprawne funkcjonowanie oczyszczalni ścieków „Czajka”.