USA i Izrael uderzają w Iran – Teheran odpala rakiety na bazy w Zatoce, świat na krawędzi eskalacji
W sobotę 27 lutego 2026 roku o godzinie 9:30 czasu lokalnego w Teheranie (6:30 GMT) Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły skoordynowany atak lotniczy na cele w Iranie. Prezydent Donald Trump określił operację jako "masową i trwającą", a premier Benjamin Netanjahu nazwał ją "prewencyjną" w celu zapobieżenia zagrożeniom nuklearnym. Eksplozje wstrząsnęły stolicą i innymi miastami, takimi jak Isfahan, Kom, Karadż i Kermanszah.
Irańskie media państwowe donoszą o gęstych kłębach dymu nad Teheranem – w tym w pobliżu biura Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego na placu Jomhouri i Hassana Abada. Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana, ale przestrzeń powietrzna Iranu została natychmiast zamknięta.
W odpowiedzi Iran rozpoczął kontrataki – Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił operację "Prawdziwa Obietnica 4". Rakiety trafiły w bazę Piątej Floty Marynarki Wojennej USA w Manamie (Bahrajn), gdzie widziano słupy czarnego dymu. Ataki dotknęły też Katar (baza Al-Udeid), Zjednoczone Emiraty Arabskie (Abu Zabi, gdzie odłamek rakiety zabił cywila) oraz Kuwejt – wszędzie przechwycono część pocisków, ale doszło do zniszczeń.
W Izraelu zawyły syreny w całym kraju, gdy irańskie rakiety nadleciały – większość zneutralizowano dzięki systemowi Żelazna Kopuła.
Trump w nagraniu skierowanym do Irańczyków zapowiedział "godzinę wolności" i wezwał do obalenia reżimu. Netanjahu powtórzył, że wojna da Irańczykom szansę na "zrzucenie tyranii".
Świat reaguje z niepokojem:
- Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk wezwał do "deeskalacji i powrotu do negocjacji", podkreślając, że cywile zapłacą najwyższą cenę.
- Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas nazwała sytuację "niebezpieczną" i zapowiedziała konsultacje z sojusznikami.
- Wielka Brytania: premier Keir Starmer zwołał komitet kryzysowy COBRA, podkreślając priorytet bezpieczeństwa obywateli – UK nie bierze udziału w atakach.
- Niemcy: kanclerz Friedrich Merz konsultował się z ministrami bezpieczeństwa.
- Australia: premier Anthony Albanese poparł działania USA przeciwko irańskim zagrożeniom nuklearnym.
- Rosja: potępiła ataki jako "lekkomyślne" i wzywające do oceny przez społeczność międzynarodową.
Linie lotnicze zawieszają loty: Lufthansa wstrzymała rejsy do Dubaju, Tel Awiwu, Bejrutu i Maskatu do 7 marca; Wizz Air do 7 marca do Izraela, Dubaju, Abu Zabi i Ammanu; Virgin Atlantic unika irackiej przestrzeni powietrznej. Irak, Jordania i ZEA częściowo zamknęły przestrzeń powietrzną.
Konflikt eskaluje po tygodniach napięć nuklearnych – czy przerodzi się w wojnę regionalną? Na razie brak jasnych danych o stratach, ale świat wstrzymuje oddech.