PolskaUkrywał się 4 lata – żorscy policjanci dopadli go we Wrocławiu. Trzy listy gończe i zero szans na dalszą ucieczkę

Ukrywał się 4 lata – żorscy policjanci dopadli go we Wrocławiu. Trzy listy gończe i zero szans na dalszą ucieczkę

Cztery lata w ukryciu, trzy listy gończe i wreszcie koniec gry. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Żorach zatrzymali 27-letniego mieszkańca powiatu wodzisławskiego, który od 2022 roku unikał odpowiedzialności karnej. Mężczyzna wpadł we Wrocławiu – po siłowym wejściu do mieszkania, gdy próbował zabarykadować się przed policją.

policja
policja
Źródło zdjęć: © policja | redakcja ipolska24.pl

Zespół poszukiwawczy żorskiej komendy od miesięcy analizował tropy, weryfikował meldunki, sprawdzał kontakty i lokalizacje. W końcu ustalono, że 27-latek ukrywa się w jednym z mieszkań na terenie Wrocławia. Gdy kryminalni zapukali do drzwi, mężczyzna nie miał zamiaru współpracować – zamknął się w lokalu i ignorował polecenia. Policjanci nie mieli wyboru: siłowe wejście i kajdanki.

Okazało się, że poszukiwany miał na koncie trzy aktywne listy gończe – dwa wydane przez sądy za przestępstwa narkotykowe, jeden za oszustwa i bezprawne pozyskiwanie informacji. Od ponad czterech lat zmieniał adresy, unikał stałego zatrudnienia i liczył, że czas zatrze ślady. Mylił się.

"Zatrzymanie to efekt systematycznej, żmudnej pracy operacyjnej. Nie ma znaczenia, czy ktoś wyjeżdża do innego miasta czy województwa – jeśli jest list gończy, prędzej czy później zostanie odnaleziony" – podkreśla rzecznik żorskiej policji.

27-latek trafił prosto do aresztu śledczego – tam odbędzie kary zasądzone wyrokami sądów. Sprawa ma charakter rozwojowy – śledczy sprawdzają, czy mężczyzna mógł popełnić kolejne przestępstwa w czasie ukrywania się.

Tylko w 2026 roku żorscy policjanci zatrzymali już blisko 60 osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, w tym 20 ściganych listami gończymi. Statystyka pokazuje jedno: ucieczka przed sprawiedliwością w Polsce staje się coraz trudniejsza.

Wybrane dla Ciebie