Uciekł na drugi koniec Polski. Zatrzymano podejrzanego o śmiertelne pobicie 48-latka

Początkowo wszystko wskazywało na nagły zgon. Dopiero wyniki sekcji zwłok oraz intensywna praca śledczych doprowadziły do odkrycia, że za śmiercią 48-letniego mieszkańca Nowego Miasta mogła stać druga osoba. Policjanci zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzut spowodowania obrażeń skutkujących śmiercią. Grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

fot. policjafot. policja
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Sprawa rozpoczęła się 19 lipca, kiedy rano służby zostały wezwane do jednego z domów w Nowym Mieście. Na podłodze budynku znajdował się nieprzytomny 48-letni mężczyzna. Według wstępnych ustaleń znalazł go 25-letni współlokator, który wynajmował u niego pokój.

Na miejsce natychmiast skierowano ratowników medycznych, jednak mimo podjętej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować.

Już podczas pierwszych czynności lekarz stwierdzający zgon nie wykluczył, że do śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie. W związku z tym na miejscu rozpoczęły pracę policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza, technik kryminalistyki oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, przeprowadzili oględziny i rozpoczęli przesłuchiwanie świadków.

Kluczowym momentem śledztwa okazała się sekcja zwłok. Wyniki badań jednoznacznie wykazały, że zgon 48-latka był następstwem obrażeń zadanych przez inną osobę. To całkowicie zmieniło kierunek prowadzonego postępowania.

Śledczy równolegle prowadzili intensywne działania operacyjne. Analiza zgromadzonych dowodów pozwoliła wytypować jako podejrzanego 25-letniego mieszkańca Nowego Miasta. Kiedy policjanci pojawili się w jego miejscu zamieszkania, okazało się, że mężczyzna opuścił region i wyjechał na południe Polski.

Do poszukiwań włączyli się funkcjonariusze z kilku jednostek. Kryminalni z Płońska współpracowali z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz funkcjonariuszami z Cieszyna. Dzięki wymianie informacji udało się ustalić miejsce pobytu podejrzanego.

25 lipca mężczyzna został zatrzymany na jednej z ulic w Zebrzydowicach Śląskich na terenie powiatu cieszyńskiego. Następnie przewieziono go do Płońska, gdzie wykonano z nim dalsze czynności procesowe.

Dwa dni później prokurator przedstawił 25-latkowi zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć człowieka. Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Płońsku sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. W tym czasie śledczy będą kontynuować postępowanie, wyjaśniając szczegółowy przebieg i motywy tragicznych wydarzeń.

Wybrane dla Ciebie