Był to wstrząs wysokoenergetyczny. Siła 6 razy 10 do siódmej dżula. Niestety nic więcej nie mogę powiedzieć. Nie wiem również jakie zniszczenia zostały na dole - powiedział Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.|
Wyrobisko jest częściowo zniszczone, natomiast sam czas wydobycia tych wszystkich poszkodowanych świadczy o tym, że nie ma tam tak dużych zniszczeń, natomiast zabrakło nam trochę szczęścia górniczego. przy tym jeszcze był moment taki, że w wyniku wstrząsu została uszkodzona wentylacja lutniowa w związku z czym skład atmosfery zrobił się niezdatny do oddychania, także ratownicy musieli użyć aparatów tlenowych, żeby wydobyć tych poszkodowanych