Wiem, że rodziny tych osób niepokoją się teraz o nie, ale mogę zapewnić, że policjanci robią wszystko, co w ich mocy. Ministerstwo spraw zagranicznych również wdrożyło procedury, aby udzielić pomocy na dalszym etapie - mówiła Ardern.
Początkowo szacowano, że zaginionych jest setka, jednak obecnie policja mówi, że jest ich mniej niż pięćdziesiąt.
Niektóre z tych osób zostały przetransportowane na brzeg. Jednak na wyspie wciąż pozostaje pewna liczba osób, której nie możemy określić - powiedział zastępca komendanta głównego policji w Nowej Zelandii John Tims.