Trump z niespodziewaną wizytą u żołnierzy w Iraku. Zadeklarował, że USA nie wycofają swoich sił z tego kraju
Prezydent USA Donald Trump, który wraz z żoną Melanią przybył z niezapowiedzianą bożonarodzeniową wizytą do Iraku, oświadczył, że “nie ma w planach” wycofania sił amerykańskich z tego kraju.
Jednym z miejsc, które odwiedził Trump, była baza lotnicza w Al Asad w środkowym Iraku. Żołnierze robili sobie zdjęcia z amerykańskim prezydentem. Jeden z nich podał Trumpowi charakterystyczn, czerwoną czapkę z kampanii prezydenckiej z napisem “Make America Great Again”. Prezydent USA złożył na niej swój podpis i oddał ją żołnierzowi.

Trump po raz pierwszy odwiedził amerykańskich żołnierzy stacjonujących w rejonie konfliktu zbrojnego. Wcześniej za brak takiej wizyty był krytykowany.
Potem amerykański prezydent poleciał do Niemiec spotkać się także z żołnierzami stacjonującymi w amerykańskiej bazie w Ramstein.
W ubiegłym tygodniu prezydent Trump podjął decyzję o wycofaniu sił USA z Syrii, uzasadniając ją interesem Stanów Zjednoczonych oraz tym, że siły koalicji walczącej z tzw. Państwem Islamskim (IS) “całkowicie je pokonały”.