Plan przewiduje natychmiastowe zawieszenie działań wojennych w zamian za uwolnienie wszystkich izraelskich zakładników w ciągu 72 godzin. Izrael miałby następnie wypuścić ponad 1900 palestyńskich więźniów, a członkowie Hamasu, którzy wyrzekną się walki, otrzymaliby amnestię lub możliwość bezpiecznego opuszczenia Gazy.
Ważnym elementem jest pełna demilitaryzacja strefy, likwidacja tuneli i fabryk broni oraz wprowadzenie nadzoru międzynarodowych obserwatorów. Nowa Gaza miałaby być zarządzana tymczasowo przez apolityczny palestyński komitet technokratyczny pod kontrolą "Rady Pokoju", na której czele stanąłby Donald Trump. W skład organu mieliby wejść także inni światowi liderzy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.
Plan kładzie też nacisk na odbudowę gospodarczą. Zakłada powstanie specjalnej strefy ekonomicznej, międzynarodowe inwestycje oraz tworzenie miejsc pracy dla mieszkańców. Pomoc humanitarna miałaby być dostarczana bez przeszkód poprzez ONZ i organizacje partnerskie.
W części politycznej dokument przewiduje, że Hamas i inne frakcje nie będą mogły sprawować władzy w Gazie. W miarę postępów w reformach Autonomii Palestyńskiej miałaby otworzyć się perspektywa dla dalszych rozmów o państwowości palestyńskiej i długofalowym pokojowym współistnieniu z Izraelem.
Plan Trumpa spotkał się z przychylnym przyjęciem wielu przywódców Bliskiego Wschodu i Europy. Jednocześnie eksperci wskazują na ogromne wyzwania – od braku zgody Hamasu, po trudności w zapewnieniu stabilności i trwałej demilitaryzacji regionu.