Mężczyzna był poszukiwany w związku z rozległym śledztwem dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej. Postępowanie prowadzi Delegatura CBA w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach, a formalne poszukiwania ogłosiła Komenda Powiatowa Policji w Będzinie. Funkcjonariusze Centralne Biuro Antykorupcyjne od początku aktywnie uczestniczyli w ustalaniu miejsca pobytu podejrzanego i przekazywali kluczowe informacje partnerom zagranicznym.
Sprawa miała charakter wyjątkowo skomplikowany, ponieważ Polska nie posiada dwustronnej umowy ekstradycyjnej z Republika Dominikańska. W tej sytuacji jedyną realną drogą do sprowadzenia mężczyzny do kraju było zastosowanie procedury deportacyjnej. Kluczową rolę odegrała czerwona nota Interpolu, na podstawie której lokalne służby zdołały zidentyfikować i zatrzymać poszukiwanego.
Zatrzymanie i deportacja są kolejnym sygnałem, że nawet odległe państwa, dotychczas postrzegane przez przestępców jako bezpieczne schronienie, coraz częściej współpracują z europejskimi organami ścigania. Brak umów ekstradycyjnych przestaje być skuteczną barierą przed odpowiedzialnością karną.
Według ustaleń śledczych podejrzany brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przestępstwami karno-skarbowymi, praniem pieniędzy oraz oszustwami podatkowymi. W wyniku jej działalności Skarb Państwa miał ponieść straty przekraczające 2 miliony złotych.
Po sprowadzeniu do Polski, na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Sprawa pozostaje rozwojowa, a śledczy nie wykluczają kolejnych decyzji procesowych.