Mamy do czynienia z osoba młodocianą. Mamy do czynienia z osobą, która na szczęście nie spowodowała bardzo poważnych skutków, chociaż rzeczywiście zagrożenie wystąpienia takich skutków tutaj ma miejsce. Natomiast mamy do czynienia z osobą niekaraną, która odczuła fakt postępowania karnego. Ja przypomnę ten człowiek przebywał przez 3 tygodnie w areszcie śledczym, co dla 18-letniego ucznia jest naprawdę szokiem - powiedział obrońca 18-latka, Przemysław Gac.|
Uważamy, że poddanie się karze w tym trybie i takiej karze, no byłoby po prostu tutaj niezgodne. Przede wszystkim względy wychowawcze wchodzą w grę, prewencja
Do zdarzenia doszło w sierpniu zeszłego roku. W wyniku wypadku rannych zostało sześć osób.