Świadkowie widzieli start i na około 70-100 metrach paralotnia weszła w spiralę i pilot jej nie wyprowadził do momentu uderzenia w ziemie - mówił Ireneusz Boczkowski z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Policja, prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych badają okoliczności śmierci mężczyzny.