PolskaSezon rowerowy 2026 startuje z hukiem: ponad 13,7 tys. rowerów Nextbike wraca na ulice, a flota może urosnąć nawet do 19 tysięcy

Sezon rowerowy 2026 startuje z hukiem: ponad 13,7 tys. rowerów Nextbike wraca na ulice, a flota może urosnąć nawet do 19 tysięcy

Dokładnie 1 marca 2026 roku na ulice polskich miast – w tym Warszawy, Koszalina, Chełma, Konina czy Wrocławia – wyjedzie ponad 13,7 tysiąca rowerów Nextbike. To oficjalny początek sezonu, który zapowiada się rekordowo – według zapowiedzi operatora flota może wzrosnąć nawet do 19 tysięcy pojazdów, w zależności od rozstrzygnięć kilku dużych przetargów.

Rowerzyści na Kładce Berdychowskiej w Poznaniu
Rowerzyści na Kładce Berdychowskiej w Poznaniu
Źródło zdjęć: © sportpoznan.pl | redakcja

Prezes Nextbike Polska Tomasz Wojtkiewicz w rozmowie z Newserią zdradza harmonogram:

  • Do 1 maja sukcesywnie uruchamiane będą kolejne systemy m.in. w Grodzisku Mazowieckim, Otwocku, Tarnowie i Jastrzębiu-Zdroju – wtedy flota osiągnie ok. 15 tys. rowerów.
  • W dalszej kolejności czekamy na wyniki przetargów w Białymstoku i Toruniu (ten ostatni ma szansę stać się nowym miastem w portfolio Nextbike).

Największa nowość tego sezonu to wyraźny wzrost udziału rowerów elektrycznych. W 2025 roku e-rowery stanowiły już zauważalną część floty (w Warszawie odpowiadały za 15% wszystkich przejazdów), w tym roku ich liczba ma rosnąć jeszcze szybciej.

"To naturalny krok w stronę bardziej ekologicznego i wygodnego transportu miejskiego" – podkreśla Wojtkiewicz. "Użytkownicy oczekują rowerów dostępnych od ręki, które pomogą pokonać większe odległości bez zmęczenia. Analizy VeloBanku pokazują, że w 2023 roku e-rowery stanowiły już 25% sprzedaży rowerów w Polsce (wartość ok. 1,25 mld zł), a w 2026 prognozuje się nawet 2 mld zł. To realny popyt, na który odpowiadamy konkretną flotą".

Badanie UCE Research przeprowadzone na zlecenie Nextbike potwierdza te trendy:

  • 89% Polaków wie o istnieniu rowerów miejskich w swojej gminie,
  • 70% respondentów uważa, że system powinien oferować zarówno klasyczne rowery, jak i elektryczne,
  • 35% badanych byłoby skłonnych zapłacić więcej za dostęp do e-rowerów,
  • 37,8% dojeżdża nimi do pracy/szkoły/uczelni,
  • 32,3% używa ich do codziennych spraw (zakupy, urząd, spotkania),
  • 29,8% wybiera rower miejski, by ominąć korki w centrum,
  • 68% uważa, że kluczowa jest integracja z komunikacją miejską w jednej taryfie/karcie.

Co ciekawe, 39,3% ankietowanych chciałoby rozbudowy systemów – więcej stacji na osiedlach, przy centrach handlowych i węzłach przesiadkowych. Dla 73% osób, w których gminie nie ma jeszcze rowerów miejskich, taki system byłby bardzo potrzebny – zwłaszcza do dojazdów do pracy i szkoły.

Nextbike Polska w 2026 roku wychodzi poza granice kraju znacznie mocniej niż dotychczas. Spółka przejęła pełną odpowiedzialność produkcyjno-logistyczną dla całej europejskiej grupy nextbike i koordynuje kilkanaście systemów w Skandynawii i Europie Środkowo-Wschodniej. W warszawskim hubie produkcyjnym może powstawać nawet 150 rowerów dziennie – w tym roku planuje dostarczyć ponad 23 tysiące jednośladów do 23 krajów europejskich.

"To jasny sygnał, że właśnie nad Wisłą kształtuje się przyszłość miejskiej mobilności rowerowej" – podsumowuje Tomasz Wojtkiewicz.

Sezon 2026 zapowiada się więc nie tylko na największy w historii pod względem liczby rowerów, ale także jako moment, w którym polskie technologie i polski operator zaczynają realnie wpływać na kształt bike-sharingu w całej Europie.

Wybrane dla Ciebie