Sejmowa debata nad obywatelskim projektem ustawy ws. refundacji in vitro. Momentami było burzliwie
Sejm zajmuje się obywatelskim projektem ustawy w sprawie refundacji in vitro. Do głosu w dyskusji zgłosiło się ponad 80 posłów. – In vitro to ludzie. To szczęśliwi rodzice, którzy mogą mieć własne dzieci. To tysiące dzieci każdego roku – zwracała uwagę Małgorzata Tracz (KO). Debata momentami była burzliwa, jednak po południu posłowie Prawa i Sprawiedliwości w większości opuścili salę.

– To wielki dzień, to wyjątkowo ważny dzień. Kiedy zbieraliśmy podpisy pod obywatelskim projektem ustawy “Tak dla in vitro” obiecywaliśmy, że prędzej czy później ten projekt, ta ustawa wejdzie w życie. I dzisiaj to robimy. Robimy to w pierwszym możliwym dniu, w pierwszym możliwym momencie – powiedziała posłanka KO Agnieszka Pomaska.
W imieniu klubu PiS wypowiada się posłanka Józefa Szczurek-Żelazko. Powiedziała, że “będziemy decydować o tym, czy z budżetu państwa 500 milionów złotych ma zostać przeznaczone na jedną z form wspomagania prokreacji”.
– Problem niepłodności dotyka wiele rodzin, ale prawie każda rodzina marzy o tym, aby mieć potomstwo. I nie zawsze można te marzenia spełnić, nie zawsze jest łatwa droga do posiadania potomstwa. Dlatego te rodziny poszukują w różny sposób rozwiązania tego problemu, decydują się na adopcję, która jest spełnieniem marzeń, ale nie tylko tych rodziców, ale także dzieci, które nie mają szans na wychowanie w biologicznej rodzinie. I w tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim rodzinom adopcyjnym, wszystkim rodzinom zastępczym, które podjęły tę ważną i trudną decyzję, dając szczęście dzieciom – przekazała.
– Jesteśmy dzisiaj wyjątkowo szczęśliwe i szczęśliwi, bo dzieje się rzecz historyczna, przywracamy w Polsce element sprawiedliwości społecznej – powiedziała posłanka KO Barbara Nowacka.