21-latek znał ofiary. Leszek Karp z prokuratury okręgowej w Nowym Sączu powiedział, że przed wypadkiem miała miejsce impreza towarzyska z udziałem sprawcy i ofiar wypadku. Małżeństwo wraz z dzieckiem wracało do domu, wtedy nadjechał 21-latek, który wracał ze stacji benzynowej.
Na łuku, dobrze mu znanym, nie skręcił i potrącił mężczyznę kobietę i dziecko - powiedział Karp.