Rzecznik rządu: Nie ma sygnałów, żeby groził nam bezpośredni atak kinetyczny na Polskę

Nie ma sygnałów, żeby groził nam bezpośredni atak kinetyczny na Polskę – tak podczas wczorajszej konferencji powiedział rzecznik rządu, Piotr Muller. Dodał jednak, że gdyby do takiego ataku doszło, najpewniej odbyłoby się to na poziomie cybernetycznym. Premier Mateusz Morawiecki wprowadził w kraju trzeci stopnień alarmowy CHARLIE-CRP.

zdjęcie

– Decyzja o podwyższeniu alarmu cybernetycznego o dwa stopnie, tak aby przygotować się na działania w tym zakresie, bo Rosja ma całe instrumentarium tego typu działań, które nie muszą charakteru ataku kinetycznego, ale mogą być ataki w infrastrukturę krytyczną, informatyczną, bankową tak aby destabilizować sytuację w poszczególnych krajach – tłumaczył rzecznik rządu.

Wybrane dla Ciebie