Nikt nie zwroci życia Paulinie, ale dla policjantów z Łodzi to była sprawa honorowa, by ten człowiek odpowiedział przed polskim wymiarem sprawiedliwości - podkreślił Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji.
Mężczyzna ukrył się na Ukrainie zanim jeszcze policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu kobiety. Mamuka K. nie spodziewał się policjantów.
W momencie zatrzymania był zupełnie zaskoczony, nie stawiał oporu - dodał Ciarka.