– Rząd nie zaproponował żadnej strategii. Strategii, a nie natychmiastowych szybkich działań i jakiejś dziurawej tarczy, którą dzisiaj się robi, a za 5 miesięcy trzeba będzie zdjąć i ceny skoczą. Do tej mieliśmy strategię pchającą nas w stronę inflacji i to jest efekt kilkuletniej pracy rządu – ocenił ekonomista prof. Witold Orłowski.
– Rząd nie zważa na perspektywy gospodarze. Pompuje balon konsumpcji i rozdawnictwa do maksimum. Tak już to napompował, że wybuchło to wysoką inflacją. Podczas gdy inwestycje stoją w gospodarce, a nie da się więcej konsumować nie inwestując i nie tworząc nowych możliwości produkowania – podkreśla dr Sławomir Dudek, ekonomista z Forum Obywatelskiego Rozwoju.