Rubio na G7: Nie przyjechałem, żeby was uszczęśliwiać" – twarda postawa USA wobec wojny z Iranem
Sekretarz stanu USA Marco Rubio wziął udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych grupy G7 we Francji, gdzie dominującym tematem stała się wojna USA i Izraela z Iranem oraz blokada Cieśniny Ormuz.
Rubio jasno dał do zrozumienia, że nie przyjechał na rozmowy po to, by "uszczęśliwiać" sojuszników. Podkreślił, że w interesie wszystkich krajów G7 leży wzmożenie działań zmierzających do przywrócenia swobodnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz – strategiczny szlak, przez który płynie około 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę i skroplony gaz ziemny. Iran skutecznie zablokował cieśninę, co spowodowało gwałtowny wzrost cen paliw na świecie.
Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper oświadczyła, że "musimy doprowadzić do szybkiego rozwiązania tego konfliktu, które przywróci stabilność w regionie".
Spotkanie G7 odbywa się w cieniu rosnącego napięcia. Większość krajów grupy (Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Włochy i Japonia) wyraża obawy przed wciągnięciem w szerszy konflikt zbrojny i wzywa do deeskalacji. Jednocześnie rozmawiano również o wojnie na Ukrainie.
Prezydent Donald Trump jeszcze przed wyjazdem Rubio do Francji ostro skrytykował NATO, zarzucając sojusznikom, że "nie zrobili absolutnie nic", by pomóc w obecnej sytuacji. Kilka państw NATO dotychczas odmówiło wysłania okrętów wojennych do eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz, argumentując, że najszybszym sposobem na otwarcie szlaku jest zakończenie wojny.
Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul podkreślił potrzebę wypracowania "wspólnego stanowiska" z USA. Po spotkaniu Rubio napisał w mediach społecznościowych, że potwierdził zobowiązanie prezydenta Trumpa do osiągnięcia jak najszybszego zawieszenia broni w wojnie Rosji z Ukrainą.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas stwierdziła, że oba konflikty są ze sobą powiązane i że jeśli USA chcą powstrzymać wojnę z Iranem, powinny jednocześnie wywrzeć większą presję na Rosję.
Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey zwrócił uwagę, że Iran i Rosja blisko ze sobą współpracują – Rosja dzieli się z Iranem informacjami wywiadowczymi oraz szkoli irańskie siły w zakresie dronów i walki elektronicznej.
Spotkanie G7 pokazuje głębokie podziały wśród zachodnich sojuszników. Podczas gdy Stany Zjednoczone zajmują twarde stanowisko, wielu europejskich partnerów obawia się długotrwałego konfliktu i jego katastrofalnych skutków dla światowej gospodarki.
Rubio dał jasny sygnał: Waszyngton oczekuje od sojuszników konkretnych działań, a nie tylko deklaracji.