Rosja zaatakowała Ukrainę, Polska poderwała myśliwce. Tragiczna noc za wschodnią granicą

Noc z niedzieli na poniedziałek upłynęła pod znakiem jednego z najpoważniejszych rosyjskich ataków powietrznych ostatnich tygodni. Celem uderzeń były przede wszystkim Kijów i Odessa, gdzie pociski oraz drony trafiały w budynki mieszkalne. W związku z działaniami rosyjskiego lotnictwa Polska uruchomiła procedury ochrony przestrzeni powietrznej i poderwała myśliwce.

Ukraina w czasie wojny fot. poglądowaUkraina w czasie wojny fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pexels.com | Alexander Zvir

Rosyjskie siły przeprowadziły zmasowany atak z wykorzystaniem pocisków balistycznych, rakiet manewrujących oraz dronów. Alarmy przeciwlotnicze ogłoszono niemal na terenie całej Ukrainy, a eksplozje w stolicy kraju było słychać jeszcze przed północą czasu lokalnego.

Najbardziej ucierpiał Kijów. Według ukraińskich władz pociski uderzyły w bloki mieszkalne i inne obiekty cywilne. Ratownicy przez wiele godzin prowadzili akcję poszukiwawczą, wydobywając mieszkańców spod gruzów uszkodzonych budynków. Wśród poszkodowanych znalazły się również dzieci, w tym dziewięciomiesięczne niemowlę.

Według najnowszych informacji śmierć poniosło co najmniej 10 osób, a ponad 60 zostało rannych. Bilans może jeszcze wzrosnąć, ponieważ służby nadal przeszukują zawalone budynki w poszukiwaniu osób uwięzionych pod gruzami.

Mer Kijowa poinformował, że uszkodzonych zostało kilka budynków mieszkalnych, a ewakuacja mieszkańców trwała przez całą noc. W jednej z dzielnic ratownicy wyprowadzali ludzi z najwyższych kondygnacji uszkodzonego wieżowca, gdzie po uderzeniu pocisku wybuchł pożar.

Jeszcze przed rozpoczęciem ataku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał, że Rosja może przeprowadzić zmasowane uderzenie po amerykańskim Dniu Niepodległości i przed rozpoczynającym się szczytem NATO.

Skutki działań rosyjskiego lotnictwa odczuła również Polska. Około godziny 2:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o rozpoczęciu operowania polskiego lotnictwa wojskowego. Zgodnie z obowiązującymi procedurami poderwano myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego zostały postawione w stan najwyższej gotowości.

Jak podkreśliło wojsko, działania miały charakter prewencyjny i były związane z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy. Operacja zakończyła się około godziny 4:30.

Dowództwo przekazało, że podczas nocnych działań nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jednocześnie podziękowano za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym Siłom Powietrznym Francji oraz Holenderskim Siłom Zbrojnym, które uczestniczyły w zabezpieczaniu wschodniej flanki Sojuszu.

Wybrane dla Ciebie