To, że pandemia poturbowała nas, sektor ochrony zdrowotnej, to oczywiste. To zdarzenie niespotykane wcześniej, nie mieliśmy z nim do czynienia, zdarzenie, którego skala nas przerosła. Szczególnie te wydarzenia jesienne. Liczba zgonów nie była przez nas, przez ekspertów, zespoły analityczne prognozowana. Jesteśmy w czasie, który nie sprzyja temu, by to był dobry rok dla sektora ochrony zdrowotnej - przyznał wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.|
Pandemia oczywiście nie zatrzymała innych chorób, liczby zgonów na inne choroby, co martwi nas wszystkich i w ministerstwie, i w parlamencie. Oczywiście jest za wcześnie, by określić przyczyny zgonów. Raportowanie jest odwleczone w czasie. Raporty GUS w tym zakresie poznamy za ok. 1,5 roku. Natomiast nie jest pewnie tajemnicą, że największym zabójcą są choroby kardiologiczne, onkologiczne i przewlekle