Rektor z grzywną i wyrokiem na tablicach. Sąd ukarał byłego szefa krakowskiej uczelni za łamanie prawa pracy
Były rektor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie prof. Piotr Borek został uznany winnym naruszenia przepisów Kodeksu pracy przy zwalnianiu pracowników. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy nałożył na niego karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych oraz nakazał upublicznienie wyroku na terenie całej uczelni.
Wyrok, który zapadł we wtorek, nie jest jeszcze prawomocny. Strony mają 14 dni na złożenie apelacji.
Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie Maciej Czajka, profesor Borek złamał prawo, wypowiadając umowy o pracę przed upływem okresu ochronnego oraz – w jednym przypadku – bez wymaganej zgody zarządu międzyzakładowej organizacji związkowej. Sąd uznał, że takie działania stanowiły naruszenie przepisów prawa pracy.
Oprócz grzywny sąd zobowiązał byłego rektora do wywieszenia odpisu wyroku na tablicach informacyjnych wszystkich instytutów uczelni na okres jednego miesiąca. Nakazał również zwrot kosztów poniesionych przez oskarżycielki posiłkowe na ustanowienie pełnomocników.
Sprawa ma swój szerszy kontekst. W ubiegłym roku minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek odwołał prof. Borka ze stanowiska rektora. Decyzja zapadła po analizie licznych skarg pracowników oraz materiałów dowodowych, z których wynikało, że działania rektora wobec kadry stanowiły "uporczywe i rażące naruszenie" przepisów Kodeksu pracy – zarówno w zakresie procedur zwalniania, jak i kwestii wynagrodzeń.
Prof. Borek konsekwentnie zaprzeczał stawianym mu zarzutom.
Opinie na uczelni są mocno podzielone. Związki zawodowe, w tym Komisja Międzyzakładowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego "Inicjatywa Pracownicza", zarzucają byłemu rektorowi zwolnienie ponad stu osób i prowadzą przeciwko niemu kilka spraw przed sądami pracy. Krytycy wskazują też na rzekomą polityczną uległość wobec Zjednoczonej Prawicy.
Z kolei zwolennicy profesora z kolegium rektorskiego podkreślają, że uczelnia znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, a przeprowadzona przez niego restrukturyzacja przyniosła efekty. Dzięki pozyskanym funduszom UKEN – ich zdaniem – odzyskała dziś stabilność budżetową.
Wyrok sądu to kolejny rozdział w burzliwej historii krakowskiej uczelni. Sprawa pokazuje, jak mocno kwestie prawa pracy i relacji między władzami uczelni a pracownikami mogą podzielić środowisko akademickie. Na razie wyrok nie jest ostateczny – obie strony zapowiadają już możliwość odwołania.