Była to sytuacja o tyle trudna, że nie byliśmy w stanie sobie sami poradzić z takim pacjentem - powiedziała ratowniczka medyczna.
Ratownikom musiała pomóc straż pożarna.
Jedyną możliwością była ewakuacja przy pomocy technik alpinistycznych przez balkon - przyznał strażak.
Ponieważ nosze strażackie są większe od noszy pogotowia ratunkowego, nie zmieściły się do karetki. Pacjentka do szpitala szczęśliwie została dowieziona autobusem.