W momencie przybycia straży pożarnej było kilku rannych, trzeba było ich zlokalizować na miejscu zdarzenia, ale nie było konieczności używania narzędzi ratowniczych - powiedział Pavol Monsberger ze straży pożarnej.|
Jego stan zdrowia jest stabilny. Nasi lekarze określają rozległość urazów, a po wszystkich badaniach ustalą dalszy przebieg leczenia