Skutki podwyżki szacujemy na 50 milionów złotych. Tymczasem subwencja oświatowa, którą mamy na ten cel z budżetu centralnego wynosi 13 milionów. Już w tym roku szkolnym wiemy, że na same wynagrodzenia będzie nam brakowało 37 milionów złotych - mówiła Dulkiewicz.
Prezydent Gdańska zarzuciła ministerstwu edukacji, że nie wykorzystało okresu zdalnego nauczania na przedyskutowanie z samorządami planu funkcjonowania szkół w czasie epidemii.
Ledwo tydzień czy półtora tygodnia temu zostały opublikowane wytyczne. Na ich konsultacje była niecała doba. To nie jest poważne podejście do kwestii zdrowia i życia najmłodszych, nauczycieli i naszych rodzin - podsumowała Dulkiewicz.