W akcji brało udział około 30 zastępów, 85 strażaków. 3 psy poszukiwawcze, które również penetrowały teren gruzowiska, które nic nie odznaczyły, więc na wstępnie mieliśmy potwierdzenie, że nie ma tam kolejnych osób - wyjaśnił Jacek Kleszczewski ze straży pożarnej w Katowicach.|
Oczywiście jest za wcześnie, żeby diagnozować, jakie były przyczyny tego zdarzenia. Na pewno oględziny będą trwały długo. Musimy je przeprowadzić skrupulatnie i rzetelnie, żeby precyzyjnie ustalić, co było przyczyną tego zdarzenia
Zostały wykonane wszystkie czynności sprawdzające przez wojewódzkiego inspektora budowlanego. Cześć mieszkań została wyłączona z użytkowania. Na bieżąco będą wykonywane oceny, czy poszczególne lokale będą mogły być przywracane w najbliższych dniach