W zakresie tych zachowań i tych znamion, które są ujęte, sąd pierwszej instancji poczynił słuszne ustalenia co do wiarygodności pokrzywdzonej, uzasadnił to w sposób właściwy i co więcej, poszczególne twierdzenia pokrzywdzonej znajdują potwierdzenie również w innych dowodach zgromadzonych w sprawie - uzasadniał Sławomir Ciężki, sędzia Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
Sama poszkodowana mówi, że cieszy się z zakończenia procesu i uznaje wyrok za sprawiedliwy.
Cieszę się, że sąd dał sygnał kobietom, że warto walczyć o siebie i o swoją sprawiedliwość - powiedziała Karolina Piasecka.