Poprosiłem tego pana, wiedząc w biurze, czy może wyjechać tym autem. Powiedział mi krótko: to jedź. No to wziąłem kluczyki i wykonałem polecenie klienta - powiedział Tomasz, pracownik myjni.
Okazało się jednak, że sprawca nie miał nawet prawa jazdy.
Został ukarany mandatem w wysokości dwustu złotych za spowodowanie kolizji, a także otrzymał drugi mandat w wysokości pięciuset złotych w związku z tym, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami - powiedział st. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.