Prom wypłynął z Kłajpedy do Kilonii. Jak podaje wojsko litewskie, pierwszy sygnał o problemie załoga wysłała o godzinie 10:45 czasu lokalnego. Na miejsce wysłano śmigłowiec, a w pogotowiu czekają dwa kolejne.
Według nieoficjalnych informacji litewskich mediów, ogień miał pojawić się w maszynowni, gdzie miało dojść do wybuchu.
Aktualizacja [15:30]
Awaria na pokładzie Regina Seaways spowodował dym, który uruchomił system gaśniczy statku w maszynowni.
Pasażerowie zostali zebrani na miejsce zbiórki w ramach przygotowań do możliwej ewakuacji, ale nie jest to konieczne, ponieważ jak zapewniają służby: „sytuacja jest pod kontrolą”.
Zakres szkód nie jest jeszcze znany, również niewiadomą pozostaje czy statek będzie mógł samodzielnie kontynuować rejs, czy potrzebna będzie pomoc holownika.