Nie chciał podejść do biura przepustek, żeby otrzymać przepustkę i wejść na teren urzędu tak, jak to jest przyjęte zgodnie z zasadami i procedurami. Podszedł do bramki, wykrzykiwał, że i tak tu wejdzie. Chwycił za bramę, wyłamał i wszedł dalej - wyjaśniła dyrektor Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego Izabela Bryja.|
Absolutnie się nie zgadzam na to, żeby tak upokarzać ludzi, obywateli. Bo to jest upokorzenie. To nie ma żadnego uzasadnienia, żeby w urzędzie, który powinien być otwarty dla obywateli, dla ludzi, wprowadzać takie ograniczenia, żeby ludzi upokarzać jakimś legitymowaniem się