Poseł J. Sanocki odmówi wylegitymowania się i zdemolował barierkę w opolskim urzędzie wojewódzkim

Awantura w urzędzie wojewódzkim z posłem niezrzeszonym w roli głównej. Janusza Sanockiego zirytowały bramki i konieczność uzyskania przepustki. W ramach protestu zbił szybę jednej z bramek. Na miejsce wezwano policję. Poseł został wyprowadzony z placówki przez funkcjonariuszy, a urzędnicy liczą straty. Janusz Sanocki zadeklarował, że pieniądze za zniszczoną bramkę wpłaci na cele charytatywne.

zdjęcie
Nie chciał podejść do biura przepustek, żeby otrzymać przepustkę i wejść na teren urzędu tak, jak to jest przyjęte zgodnie z zasadami i procedurami. Podszedł do bramki, wykrzykiwał, że i tak tu wejdzie. Chwycił za bramę, wyłamał i wszedł dalej - wyjaśniła dyrektor Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego Izabela Bryja.|
Absolutnie się nie zgadzam na to, żeby tak upokarzać ludzi, obywateli. Bo to jest upokorzenie. To nie ma żadnego uzasadnienia, żeby w urzędzie, który powinien być otwarty dla obywateli, dla ludzi, wprowadzać takie ograniczenia, żeby ludzi upokarzać jakimś legitymowaniem się

powiedział Janusz Sanocki.

Wybrane dla Ciebie