Pościg na trasie ekspresowej
Informacja o podejrzanym aucie nadeszła od funkcjonariuszy Straży Granicznej – Toyota miała przemieszczać się trasą S8 w kierunku Warszawy. Mundurowi z Ostrowi Mazowieckiej natychmiast ruszyli do działania. Zlokalizowali wskazany pojazd, którego kierowca, na widok radiowozu, gwałtownie przyspieszył, próbując uciec. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali auto w rejonie węzła Nagoszewo.
Za kierownicą Toyoty siedział 28-letni mieszkaniec województwa podlaskiego. W pojeździe znajdowało się trzech mężczyzn w wieku 20–30 lat. Jak ustalono, byli to cudzoziemcy, najprawdopodobniej pochodzenia afgańskiego.
Migranci bez dokumentów
Pasażerowie nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów tożsamości, a ze względu na barierę językową komunikacja z nimi była mocno utrudniona. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Straży Granicznej z Białowieży, którzy przejęli dalsze prowadzenie sprawy. Zatrzymani zostali przewiezieni wraz z pojazdem do jednostki SG, gdzie rozpoczęto czynności wyjaśniające.
Wzorcowa współpraca służb
Jak podkreślają mundurowi, skuteczna interwencja była możliwa dzięki szybkiemu przepływowi informacji i sprawnemu działaniu patroli obu formacji. To kolejny dowód na to, jak ważna jest współpraca między policją a Strażą Graniczną w kontekście przeciwdziałania nielegalnemu przekraczaniu granic oraz przemytowi ludzi.
Dalsze decyzje w sprawie zatrzymanych migrantów podejmie Straż Graniczna z Białowieży, która będzie prowadziła postępowanie wyjaśniające i ustali status obcokrajowców