Jeden z moich kierowców trafił do pewnej firmy, w której nie pozwolono mu nawet wyjść z kabiny - powiedział Piotr Kiryluk, właściciel firmy spedycyjnej z Choroszczy na Podlasiu.
Kierowca Tomasz Urbanik powiedział, że obawia się epidemii koronawirusa.
Obawiam się jak każdy, aczkolwiek jest to nie do uniknięcia. Tak jak słyszeliśmy teraz, ogniska wybuchają w każdym państwie i musielibyśmy zaprzestać pracy - mówił Urbanik.