Kobiety wyszły na ulicę po dwóch przypadkach gwałtów w ostatnim miesiącu w Meksyku. 17-latka zeznała, że zgwałciło ją czterech policjantów w radiowozie. W innej sprawie, policjant jest oskarżony o gwałt 16-latki w muzeum w centrum miasta.
Demonstracje zaczęto nazywać „Brokatowym protestem” po tym, jak we wtorek (13.08) kobiety obrzucyły różowym brokatem Jesusa Orta Martineza, odpowiadającego za bezpieczeństwo w stolicy Meksyku.