Paraliż komunikacyjny w Wielkopolsce. Awaria na dworcu Poznań Główny
Poznański dworzec Główny dawno nie był tak pusty. Powodem była awaria systemu sterowania ruchem kolejowym. Po prawie sześciu godzinach udało się usunąć usterkę. Pociągi powoli zostały przywrócone do ruchu. Ale rankiem w Poznaniu zapanował chaos komunikacyjny, a opóźnienia sięgały nawet kilku godzin. Jak poinformowało PKP, do usterki doszło około 2 w nocy. I już w nocy rozpoczęły się prace naprawcze.

Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta w Poznaniu apelowało o korzystanie z komunikacji miejskiej. Informacje o zmianach podawane były też na stacjach i przystankach.
Mimo komunikatów podawanych na dworcu, część pasażerów i tak miała problem z wybraniem i znalezieniem właściwego środka transportu.
Awaria systemu jest, ja po pracy jestem i chciałabym do domu jechać. Niestety, sytuacja jest jaka jest. Miałam wyjechać o 6:43 pociągiem do Piły. W ogóle go nie ma na rozkładzie. Jest Kołobrzeg, który powinien wyjechać o 5:45 i do tej pory nie wyjechał - mówiła jedna z podróżnych.