Chcemy pracować, a zostaliśmy zamknięci z dnia na dzień. Zostaliśmy z towarem, który kupiliśmy. Nie dano nam szansy by się przygotować do zamknięcia, zostaliśmy bez pracy - Adam Kossakowski, właściciel baru w Czarnej Białostockiej
Zwrócił uwagę, że w mniejszych miejscowościach lokale nie mogą utrzymać się z zamówień jedzenia w dostawie.