Prezydent ma ustawowy obowiązek troszczyć się o życie mieszkańców. Ta sytuacja, do której doprowadził między innymi wojewoda lubelski, ta eskalacja emocji i spodziewane zachowania radykalnych ugrupowań kibiców, uzasadniają tę decyzję - uzasadnił decyzję o zakazie manifestacji prezydent Lublina, Krzysztof Żuk.
Mieczysław Ryba, lubelski radny stwierdził, że na takich marszach pojawiają się członkowie radykalnych, lewicowych organizacji, którzy doprowadzają do zamieszek.
Niech Schetyna, przedstawiciele Nowoczesnej organizują marsze tam skąd się wywodzą, a nie w Lubinie. Prosimy prezydenta Żuka, żeby przekazał to sowim kolegom i osobom, które go popierają - stwierdził Tomasz Pitucha, radny Lublina.
Sąd ogłosi ostateczną decyzję ws. marszu w piątek (12.10) rano.