Na początku była informacja, że usuwanie awarii potrwa około miesiąca, więc my – licząc na poślizg – przygotowaliśmy się, że most z rurociągiem alternatywnym będzie funkcjonował 2 miesiące. Jeśli będzie taka potrzeba może to rozwiązanie funkcjonować nawet 3 miesiące - poinformował Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.|
My również przygotowujemy scenariusz awaryjny. Gdyby naprawa potrwała dłużej, będzie możliwe przełączenie się na rurociąg po moście północnym. Musimy być gotowi na to, że naprawa właściwego kolektora potrwa dłużej niż dwa miesiące