Ludzie, którzy walczą o to stado, wiele różnych organizacji oraz prywatnych aktywistów, czują się oszukani takim rozwojem spraw. Jesteśmy też smutni, że tak się dzieje - stwierdziła Maria Tajska, aktywistka.|
Bardzo się obawiam. Ja nie mogę spać. Ja nie mogę jeść. Kocham je. Ja dla nich się poświęciłem. Obawiam się o ich przyszłość. Chciałbym, żeby żyły