O krok od tragedii we Wrocławiu. Taksówka zawisła nad Odrą na Moście Sikorskiego

Groźny wypadek nad ranem we Wrocławiu. Taksówka wypadła z jezdni na Moście Sikorskiego i zatrzymała się na jego krawędzi, kilka metrów nad Odrą. W samochodzie znajdowali się kierowca i pasażerowie. Na miejscu interweniowali strażacy, ratownicy WOPR, policja oraz zespół ratownictwa medycznego.

fot. Dolnośląskie WOPR FBfot. Dolnośląskie WOPR FB
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia, tuż po godzinie 5:00. O 5:06 dyspozytor Dolnośląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego otrzymał informację od Stanowiska Kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu o samochodzie znajdującym się na krawędzi Mostu Sikorskiego.

Według przekazanych informacji kierowca taksówki stracił panowanie nad pojazdem. Auto przewróciło się i zatrzymało w wyjątkowo niebezpiecznym położeniu. Istniało realne ryzyko, że samochód wraz z osobami znajdującymi się w środku może spaść z mostu do Odry.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Ratownicy WOPR wspólnie ze strażakami zabezpieczyli kierowcę i zadbali o jego bezpieczeństwo do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Poszkodowanemu zapewniono również ochronę przed wychłodzeniem oraz wsparcie podczas oczekiwania na dalszą pomoc.

Po przybyciu karetki kierowca został przetransportowany z pojazdu i przewieziony do szpitala. Pasażerowie taksówki nie wymagali pomocy medycznej.

Akcja ratunkowa trwała kilkadziesiąt minut i zakończyła się o godzinie 5:48. W działaniach uczestniczyły zespoły Dolnośląskiego WOPR, strażacy z JRG-5 i JRG-8, policjanci oraz ratownicy medyczni.

Choć sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, samochód nie spadł do rzeki, a pasażerowie wyszli ze zdarzenia bez obrażeń wymagających hospitalizacji.

Dokładne okoliczności wypadku będą teraz wyjaśniać policjanci. Śledczy ustalą m.in., dlaczego kierowca stracił panowanie nad pojazdem i w jaki sposób taksówka znalazła się na krawędzi mostu.

Wybrane dla Ciebie