Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
W Polsce pojawił się nowy, inwazyjny gatunek kleszcza, który – w przeciwieństwie do znanych dotąd pajęczaków – nie czeka biernie na swoją ofiarę. Zamiast tego potrafi aktywnie się do niej zbliżać, co budzi niepokój zarówno wśród naukowców, jak i służb sanitarnych.
Chodzi o kleszcza wędrownego z gatunku Hyalomma, który naturalnie występuje w cieplejszych rejonach świata, m.in. w Afryce, Azji i południowej Europie. W ostatnich latach coraz częściej obserwowany jest jednak także w Europie Środkowej, w tym w Polsce. Jego obecność wiązana jest przede wszystkim ze zmianami klimatycznymi oraz migracją ptaków, które mogą przenosić młode osobniki na duże odległości.
Nie czeka, tylko "poluje"
Największą różnicą między nowym gatunkiem a znanymi w Polsce kleszczami jest sposób zdobywania żywiciela. Tradycyjne kleszcze czają się w trawie lub na krzewach, przyczepiając się do przechodzących ludzi czy zwierząt. Tymczasem Hyalomma potrafi aktywnie przemieszczać się w kierunku potencjalnej ofiary, reagując na ruch, ciepło ciała czy zapach.
Specjaliści podkreślają, że taki sposób zachowania sprawia, iż kontakt z tym kleszczem może być trudniejszy do uniknięcia, nawet przy zachowaniu podstawowych zasad ostrożności.
Większy i bardziej wytrzymały
Nowy gatunek wyróżnia się także wyglądem. Jest znacznie większy od typowych kleszczy spotykanych w Polsce, ma dłuższe odnóża i bardziej wyraźne ubarwienie. Dodatkowo lepiej radzi sobie w suchych i ciepłych warunkach, co sprzyja jego rozprzestrzenianiu się w kolejnych regionach Europy.
Potencjalne zagrożenie dla zdrowia
Największe obawy budzi fakt, że kleszcze z rodzaju Hyalomma mogą przenosić groźne choroby, w tym wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Choć w Polsce nie odnotowano dotąd przypadków zakażeń tym patogenem, eksperci apelują o czujność i monitorowanie sytuacji.
Służby apelują o ostrożność
Specjaliści z zakresu epidemiologii i weterynarii podkreślają, że choć pojedyncze przypadki pojawienia się tego gatunku nie oznaczają jeszcze trwałego osiedlenia się w Polsce, sytuacja wymaga obserwacji. Wraz z ociepleniem klimatu ryzyko pojawienia się nowych, egzotycznych gatunków może rosnąć.
Zalecenia dla mieszkańców pozostają niezmienne: po spacerach w terenach zielonych należy dokładnie sprawdzać ciało, nosić odpowiednią odzież ochronną oraz stosować środki odstraszające.