PolskaNowe prawo jazdy, nowe zasady. Co zmienia się od 30 czerwca i dlaczego to ważne?

Nowe prawo jazdy, nowe zasady. Co zmienia się od 30 czerwca i dlaczego to ważne?

Już 30 czerwca 2025 roku wchodzą w życie zmiany w egzaminach na prawo jazdy, które – według ekspertów – mogą stać się ważnym krokiem w stronę poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Wśród najważniejszych nowości znajdziemy m.in. obowiązek przerwania egzaminu w przypadku stworzenia zagrożenia przez zdającego oraz rozszerzenie katalogu zachowań kwalifikowanych jako niebezpieczne.

prawo jazdy
prawo jazdy
Źródło zdjęć: © unflasch | redakcja ipolska24.pl

Dr Mariusz Sokołowski, były rzecznik Komendy Głównej Policji i ekspert ds. bezpieczeństwa, podkreśla, że zmiany w systemie egzaminowania należy oceniać pozytywnie – o ile ich efektem będzie realna poprawa postaw kierowców, zwłaszcza tych najmłodszych. Jak zaznacza, wielu świeżo upieczonych kierowców jeździ bezpiecznie jedynie do momentu zdania egzaminu. Gdy zniknie nadzór instruktora lub egzaminatora, styl jazdy często ulega dramatycznemu pogorszeniu.

"Kandydat na kierowcę powinien rozumieć nie tylko przepisy, ale też mieć świadomość, które zachowania są po prostu niedopuszczalne. Samo zdanie egzaminu nie czyni z nas odpowiedzialnych uczestników ruchu" – zauważa Sokołowski.

Bezpieczeństwo ponad wszystko – ale bez przesady?

Jedną z najczęściej komentowanych zmian jest przepis uznający niezastosowanie się do znaku "linia podwójna ciągła" za bezwzględną podstawę do przerwania egzaminu. Przepis wywołał kontrowersje, zwłaszcza w kontekście sytuacji wyjątkowych – np. omijania przeszkody lub nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu.

Ministerstwo Infrastruktury odpowiada na zarzuty, zaznaczając, że nowe regulacje nie mają charakteru bezwzględnego. Kluczowa będzie ocena kontekstu sytuacji: czy naruszenie oznakowania stwarzało realne zagrożenie, czy też było jedynie próbą uniknięcia kolizji.

"Przepisy mają służyć standaryzacji i zwiększeniu bezpieczeństwa, a nie utrudnianiu życia kursantom" – czytamy w komunikacie resortu.

18 niebezpiecznych zachowań i surowe konsekwencje

Nowelizacja dokładnie precyzuje sytuacje, które automatycznie skutkują niezaliczeniem egzaminu. Na liście znalazły się takie przewinienia, jak spowodowanie kolizji lub wypadku, nieustąpienie pierwszeństwa pieszym czy wjazd na skrzyżowanie bez możliwości jego opuszczenia. Dodano również zapisy dotyczące placu manewrowego – egzamin zostanie przerwany, jeśli kursant upuści motocykl lub zachowa się w sposób zagrażający bezpieczeństwu pojazdu lub innych uczestników ruchu.

Ułatwiono też nadzór nad egzaminami dla kandydatów na motocyklistów. Egzaminator będzie mógł teraz sam prowadzić pojazd poruszający się za zdającym, co – według ustawodawcy – poprawi kontrolę i bezpieczeństwo przebiegu egzaminu.

Nie tylko zmiany w przepisach – potrzebna edukacja i egzekwowanie

Zdaniem Sokołowskiego zmiany w przepisach to ważny krok, ale nie mogą pozostać jedynym działaniem. Potrzebna jest także edukacja i konsekwentne egzekwowanie prawa przez służby. "Prawo jazdy to tylko początek. Rzeczywistym sprawdzianem jest codzienna odpowiedzialność na drodze" – dodaje ekspert.

Nowelizacja przepisów wprowadza istotne zmiany, które – jeśli zostaną właściwie wdrożone i zrozumiane – mają szansę realnie wpłynąć na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Choć niektóre zapisy mogą budzić emocje, cel jest jasny: mniej wypadków, więcej rozsądku i większy szacunek dla życia – własnego i innych.

Wybrane dla Ciebie