Gambaryan, obywatel USA, został aresztowany w lutym podczas podróży służbowej do Nigerii, a jego firma została oskarżona o udział w praniu 35,4 mln dolarów, czemu zarówno on, jak i Binance zaprzeczyli.
Gambaryan pełnił w Binance funkcję odpowiedzialną za zgodność z przepisami dotyczącymi przestępstw finansowych. Nigeryjskie władze zarzucały platformie manipulowanie kursami wymiany oraz spekulacje walutowe, które miały wpływać na destabilizację lokalnej gospodarki. Oskarżenia te, wraz z zarzutami unikania płacenia podatków, były częścią szerszych działań przeciwko firmom kryptowalutowym, które według nigeryjskich władz są wykorzystywane do prania pieniędzy i finansowania terroryzmu.
Rodzina Gambaryana apelowała o jego uwolnienie, podkreślając poważne problemy zdrowotne. Warunki w więzieniu Kuje w Abudży, gdzie przebywał od kwietnia, miały pogarszać jego stan zdrowia, w tym przepuklinę dysku, co mogło prowadzić do trwałego uszkodzenia i problemów z chodzeniem.
Pomimo wcześniejszych odmów zwolnienia za kaucją, Komisja ds. Przestępstw Gospodarczych i Finansowych (EFCC) ogłosiła w środę, że zarzuty prania pieniędzy zostają wycofane, aby umożliwić Gambaryanowi leczenie za granicą. Jednak zarzuty dotyczące unikania płacenia podatków wobec Binance pozostają w mocy i będą rozpatrywane w sądzie.
Binance, największa na świecie giełda kryptowalut, znajduje się pod presją także w USA. W ubiegłym roku jej założyciel, Changpeng Zhao, został ukarany więzieniem za umożliwienie prania pieniędzy na platformie.